Kto chce czego
Kiedy choć przez chwilę zastanowimy się, co ogłaszamy, krzycząc: „My chcemy Boga”, to może się okazać, że głos uwięźnie nam w gardle.
Polityka

Tegoroczny marsz z okazji Święta Niepodległości okraszono hasłem: „My chcemy Boga”, które, jak wyjaśniał Robert Bąkiewicz, prezes stowarzyszenia Marsz Niepodległości, czyli organizatora wydarzenia, ma przypominać, że Polska jest wciąż bastionem wiary i religijności w Europie. „Odwołujemy się do Kościoła walczącego, który był przez wieki podstawą i fundamentem Europy. Chcemy przedstawić katolicyzm jako wiarę nie słabości, ale wiarę ludzi silnych” – uzasadniał. I za to należy mu się pochwała.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj