Jak się mają polskie sprawy

Nasza mała apokalipsa
Narasta poczucie beznadziei i coraz częściej nam się wydaje, że ta „dobra zmiana” już nigdy się nie skończy. Ale to znak, że wszystko z nami w porządku i reagujemy jak każde polskie pokolenie w opresji. Na szczęście już przyszłoroczne święta będą znacznie weselsze.
Cmentarz wartości pogrzebanych przez rząd PiS — instalacja pod Sejmem zorganizowana przez Stowarzyszenie Libertariańskie (RIP, łac.: Requiescat In Pace, niech spoczywa w pokoju).
Krystian Maj/Forum

Cmentarz wartości pogrzebanych przez rząd PiS — instalacja pod Sejmem zorganizowana przez Stowarzyszenie Libertariańskie (RIP, łac.: Requiescat In Pace, niech spoczywa w pokoju).

1.

Zaczęliśmy ten rok od burzliwych protestów pod Sejmem, propagandowo ochrzczonych przez władzę mianem „puczu”. Później była absurdalna szarża polskiej dyplomacji na Donalda Tuska, zwieńczona spektakularną klęską PiS i sondażowymi spadkami tej partii. Przez chwilę nawet się wydawało, że okres tak wyraźnej dominacji formacji rządzącej wreszcie zaczyna dobiegać końca. Tym bardziej że wkrótce Tusk odbył po Warszawie swój triumfalny spacer i jego mit pogromcy Kaczyńskiego jakby zaczął się odradzać.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną