Kraj

Wielka normalizacja

Normalność według PiS

Po co iść na otwartą konfrontację z systemem, skoro można krok po kroku odsysać jego esencję. Po co iść na otwartą konfrontację z systemem, skoro można krok po kroku odsysać jego esencję. Jakub Kamiński / PAP
„Dobra zmiana”, poza tym, że z dnia na dzień coraz lepsza, jest również najnormalniejszą zmianą pod słońcem. PiS codziennie odgrywa przed nami spektakl tej normalności. Kiedyś jednak sztuka spadnie z afisza.
Jeśli władza reprezentuje demokratyczną „normalność”, to manifestacje przeciwko niej stają się objawem antydemokratycznej paranoi. I w majestacie prawa należy ją ograniczać.Zorro2212/Wikipedia Jeśli władza reprezentuje demokratyczną „normalność”, to manifestacje przeciwko niej stają się objawem antydemokratycznej paranoi. I w majestacie prawa należy ją ograniczać.

Tak jak zapowiadał szef klubu PiS Ryszard Terlecki, Sejm „procedował” nad prezydenckimi projektami ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa nad wyraz szybko i sprawnie. Aż miło było oglądać, jak przodownicy legislacyjnej pracy z partii rządzącej uwijali się przy robocie.

Na tempo procedowania bez wątpienia wpłynęło to, że czas wystąpień poselskich na sejmowej komisji sprawiedliwości ograniczono do jednej minuty. Nie było przecież sensu ciągnąć dyskusji. Bez względu na argumenty wszystkie poprawki zgłoszone przez PiS i tak zostałyby przyjęte.

Polityka 1.2018 (3142) z dnia 26.12.2017; Polityka; s. 40
Oryginalny tytuł tekstu: "Wielka normalizacja"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Rynek

Jak PGNiG dosala Zatokę Pucką

Dlaczego mieszkańcom nadmorskiego Kosakowa przeszkadza, że morze jest słone?

Ryszarda Socha
12.11.2019