Gra władzy, gra opozycji

Słabi i silni
Scenę polityczną spowił tuman pyłu po wybuchu konfliktu dyplomatycznego z Izraelem, USA i Ukrainą w sprawie ustawy o IPN. Za tą zasłoną dzieją się jednak rzeczy arcyciekawe: do jesiennych wyborów samorządowych stanie trochę inna opozycja i trochę inny PiS.
Po opozycyjnej stronie powstaje coś na kształt układu na prawicy, ze Schetyną w roli Jarosława Kaczyńskiego i Lubnauer w kostiumie Jarosława Gowina.
Adam Chełstowski/Forum

Po opozycyjnej stronie powstaje coś na kształt układu na prawicy, ze Schetyną w roli Jarosława Kaczyńskiego i Lubnauer w kostiumie Jarosława Gowina.

Trochę niezauważona przemknęła deklaracja Grzegorza Schetyny i Katarzyny Lubnauer z końca stycznia o wspólnych listach w wyborach do sejmików. A jest to w istocie ładnie opakowana kapitulacja Nowoczesnej, powoli tracącej zdolność do samodzielnego istnienia.

– A więc połykacie Nowoczesną? – pytamy polityka z władz Platformy. – Na to wygląda. Utracili wszelkie atuty, które przyciągały do nich wyborców zrażonych do PO. Mieli być bardziej profesjonalni i bardziej liberalni od nas i nic z tego nie wyszło.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj