Dzisiejszy antysemityzm ma swoje źródła w najnowszej historii

Krótka czytanka o anty…
Jak słusznie zauważył Sartre, to nie Żyd jest przyczyną antysemityzmu, to antysemita tworzy Żyda.
Pomijając dzieje dawniejsze, antysemityzm w Polsce pojawił się w zaborze niemieckim.
Jędrzej Wojnar/Agencja Gazeta

Pomijając dzieje dawniejsze, antysemityzm w Polsce pojawił się w zaborze niemieckim.

Na początek dialog.

A: Czy zna pan Zetowskiego?
B: Jakiego Zetowskiego, to Zetauer – Żyd. A Ygrekowska wyszła za Polaka. Podaje, że z domu Iksińska, z chrześcijańskiej rodziny. A tak naprawdę to z Tetowerów, też Żydów. Panie, oni zmieniają nazwiska, aby się ukryć.
A: Po co i przed kim?
B: Bo chcą rządzić światem z ukrycia, bogobójcy, zabili Jezusa, chrześcijańskie dzieci przerabiają na macę. Czytał pan „Protokoły Mędrców Syjonu”?
A: To fałszywka.
B: Jaka tam fałszywka, czysta prawda.
A: A w Polsce?
B: Też rządzą, jest ich pięć milionów [fragment autentycznej rozmowy w pociągu].
A: A skąd pan wie, że tylu, skoro się ukrywają?
B: Mam swoje sposoby.
A: A co na to władze polskie?
B: Przymykają oczy i nie mówią prawdy. Boją się Żydów. Bo Żydy, proszę pana, też boją się prawdy. Oni tacy już są.
A: Jakiej prawdy?
B: O tym Holocauście. Że niby to Polacy zrobili. A to naziści z pomocą kolaborantów żydowskich, pomagających Niemcom zabijać innych Żydów. Judenraty, policja żydowska itd. Wydawali też Polaków bolszewikom, a potem dziwili się, że my ich karaliśmy za zdradę. A sami robią Holocaust Palestyńczykom. Polaków nienawidzą.
A: A polscy szmalcownicy?
B: Prawie ich nie było.
A: A teraz?
B: Ajwaj krzyczą, aby wyłudzić odszkodowania od Polski. 65 miliardów dolców. A ile sami dostali od Niemiec? A my nic. Nie ma sprawiedliwości na tym świecie rządzonym przez Żydów.

Powyższy dialog został celowo przerysowany, ale każdy jego fragment pojawił się w jakimś rzeczywistym dialogu, charakterystycznym dla dyskursu antysemityckiego. Termin „antysemityzm” został wprowadzony przez niemieckiego dziennikarza Wilhelma Marra w 1879 roku. Marr postulował, aby naród niemiecki bronił się przed dominacją Żydów w niektórych sektorach ekonomiki i w tzw. wolnych zawodach.

Aczkolwiek nazwa wprowadzona przez Marra miała całkiem określony kontekst historyczny i społeczny, jej zastosowanie zostało rozszerzone na przeszłość i przyszłość. Ten fakt sprawia, że antysemityzm trudno zdefiniować.

Czym jest antysemityzm? Niechęć, nienawiść do Żydów

W istocie rzeczy jest to tzw. pojęcie rodzinne w sensie Ludwika Wittgensteina. Odnosi się do zjawiska (postawy) mającej rozmaite artykulacje, związane siecią podobieństw, a nie określonego jednoznaczną cechą. Jądrem jest niechęć, wrogość, a nawet nienawiść do Żydów. Do tego dołączają się (nie zawsze łącznie) rozmaite dalsze elementy.

Marr proponował rywalizację z Żydami, a nie ich wykluczenie ze społeczeństwa. Jego antysemityzm nie był eliminacyjny – w przeciwieństwie do nazistowskiego. Częstym składnikiem antysemityzmu jest pogarda wobec Żydów (pisownia małą literą, rozmaite karykatury), innym strach (chcą okraść świat), kolejnymi zawiść (bogaci, wykształceni) itd. Są uprzedzenia (lub opinie) religijne (bogobójcy), rasowe (inni, już tacy są) czy polityczne (sprawa palestyńska; ciekawe, że lewica w krajach zachodnich jest antyizraelska, a to charakteryzuje np. polską prawicę).

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj