Jak liberałowie mają się bronić

Łowcy słów
Władza autorytarna kusi społeczeństwo obietnicą sprawności i porządku. Liberałowie, dla których wolność i prawa obywatelskie wydawały się oczywiste, muszą znaleźć język do obrony swoich wartości.
Chęć pokazywania wyższości i ochrony hierarchii powoduje, że konserwatyści nienawidzą poprawności politycznej. Jako wyraz tolerancji i szacunku jest ona dla nich objawem słabości.
Igor Morski/Polityka

Chęć pokazywania wyższości i ochrony hierarchii powoduje, że konserwatyści nienawidzą poprawności politycznej. Jako wyraz tolerancji i szacunku jest ona dla nich objawem słabości.

W powieści Harper Lee „Zabić drozda” występuje Atticus Finch, adwokat, który broni niesłusznie oskarżonego o gwałt czarnego mężczyzny. Argumenty Atticusa są niezwykle mocne, argumenty prokuratora bardzo słabe, jednak ława przysięgłych uznaje, że to prokurator ma rację, i Atticus przegrywa. Racjonalna argumentacja prawnicza nie ma szans w starciu z mocnymi przekonaniami psychologicznymi i socjologicznymi publiczności. Sytuacja osób krytykujących polski rząd za demontaż państwa prawa przypomina sytuację Atticusa – argumenty dowodzące łamania konstytucji są porażająco mocne, argumenty prawnicze wspierające rząd są żenująco słabe.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj