Co przyniesie Polsce zakup wyrzutni Patriot

Patrioty: ćwierć sukcesu, cały patos
Na razie sukces z Patriotami nie jest nawet połowiczny, to ćwierć sukcesu.
Andrzej Hulimka/Reporter

Na razie sukces z Patriotami nie jest nawet połowiczny, to ćwierć sukcesu.

Po ponad dekadzie przymiarek, analiz, planowania i trzech latach negocjacji polski rząd podpisał z rządem USA umowę na nieco ponad jedną czwartą sprzętu dla ośmiu baterii systemu Wisła. Samych wyrzutni będzie 16 z planowanych w sumie 64, ale z pierwszą transzą kupiliśmy też cały zapas pocisków antybalistycznych i perspektywiczny komputerowy system dowodzenia. Antyrakietowa tarcza to jeszcze nie będzie, dwie baterie to najwyżej dwa parasole, które rozstawimy zapewne w Sochaczewie koło Warszawy i w pobliżu natowskiej bazy w Redzikowie.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj