Tydzień w polityce — komentuje Ludwik Dorn

Rysy i trzaski
W PiS nie ma frakcji, są tylko koterie, a to duża różnica. Frakcja może się zbuntować, ale koteriom bunt nie służy. Pogłoski o słabnięciu Kaczyńskiego są przedwczesne.

Za czasów premierostwa Donalda Tuska co dwa miesiące któryś z tabloidów donosił: „Tusk się wściekł” z jakiegoś powodu na tego lub owego, i dziennikarze polityczni mieli o czym pisać. Od pewnego czasu karierę robi słowo „trzeszczy”: a to „trzeszczy koalicja PO-Nowoczesna”, czym tutaj nie będę się zajmował, a to PiS, na którym – to zamiennik „trzeszczenia” – pojawiają się też rysy.

W kwestii rys i trzeszczenia wydzwaniali do mnie ostatnio dziennikarze niesłychanie podekscytowani „wojnami w PiS” lub „walkami frakcji”.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj