Kraj

Rysy i trzaski

Tydzień w polityce — komentuje Ludwik Dorn

W PiS nie ma frakcji, są tylko koterie, a to duża różnica. Frakcja może się zbuntować, ale koteriom bunt nie służy. Pogłoski o słabnięciu Kaczyńskiego są przedwczesne.

Za czasów premierostwa Donalda Tuska co dwa miesiące któryś z tabloidów donosił: „Tusk się wściekł” z jakiegoś powodu na tego lub owego, i dziennikarze polityczni mieli o czym pisać. Od pewnego czasu karierę robi słowo „trzeszczy”: a to „trzeszczy koalicja PO-Nowoczesna”, czym tutaj nie będę się zajmował, a to PiS, na którym – to zamiennik „trzeszczenia” – pojawiają się też rysy.

W kwestii rys i trzeszczenia wydzwaniali do mnie ostatnio dziennikarze niesłychanie podekscytowani „wojnami w PiS” lub „walkami frakcji”.

Polityka 15.2018 (3156) z dnia 10.04.2018; Komentarze; s. 8
Oryginalny tytuł tekstu: "Rysy i trzaski"

Czytaj także

Rynek

Niespotykanie niewidoczny człowiek. Minister Kościński

Tadeusz Kościński przyjął tekę ministra finansów, ale się nie cieszy. Nominacji nie zawdzięcza swoim kompetencjom, ale temu, że już w 2015 r. znalazł się w drużynie Morawieckiego. Teraz musi znaleźć pieniądze na wydatki projektowane na Nowogrodzkiej.

Joanna Solska
26.11.2019