Mizerski na bis

Skromniej proszę
Publicyści ostrzegają, że likwidacja premii i obniżenie wynagrodzeń parlamentarzystów spowodują, że do polityki jeszcze chętniej będą się garnęły osoby, które nigdzie indziej nie są w stanie zarobić na życie.
Polityka

Zarządzając odwrót w sprawie nagród i redukcję uposażeń posłów, Jarosław Kaczyński próbuje oderwać pisowską elitę od koryta, do którego ta elita mocno przywarła pazurkami. Odzew na inicjatywę prezesa jest zróżnicowany. Jedni przyjęli ją ze zrozumieniem, inni – bez zrozumienia, jeszcze inni, np. minister Gowin, z egzystencjalnym niepokojem, że koniec, który dotychczas i tak ledwo wiązał z końcem, teraz już nie da się z niczym związać.

Wyjątkiem jest minister edukacji Anna Zalewska, która zadeklarowała, że nagrodę, którą prezes kazał zwrócić, odda „z przyjemnością”.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj