Delfinarium
W Polsce faktyczny kierownik państwa nie ma atrakcyjnego następcy.

Pod jednym względem Polska przypomina Amerykę. Trump jest straszny, ale wiceprezydent Mike Pence nie lepszy. „Jestem chrześcijaninem, konserwatystą, republikaninem – w tej kolejności”, mówi o sobie. Faworyt skrajnej prawicy, popierał prawo kwiaciarni do odmowy sprzedania kwiatów na wesele gejów, gorący przeciwnik aborcji, kiedyś katolik – potem ewangelik, w 1978 r. ogłosił, że „oddał swoje życie Jezusowi”. Jeden ze swoich artykułów rozpoczął tak: „Jezus zstąpił, żeby ratować grzeszników, spośród których ja jestem największym”.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj