Kraj

Ona, czyli my

Patriarchalny układ trzeba zmieniać. Ale raczej nie tak, jak część organizacji, która wystawiła swoje stoiska w kuluarach konferencji.

Jako osoby ciekawe świata wybrałyśmy się na konferencję European Development Days, która odbyła się w Brukseli pod szumnym hasłem: „Kobiety i dziewczyny w awangardzie rozwoju: ochrona, wzmocnienie, inwestycja”. Chociaż na każdym panelu padało słowo „gender”, ani razu nie trafił w nas piorun. Mało tego, obecne na konferencji królowe Hiszpanii i Belgii bez skrupułów odmieniały potwora dżendera przez wszystkie przypadki, łącząc z takimi pojęciami jak „różnorodność” czy „demokracja”.

Polityka 25.2018 (3165) z dnia 19.06.2018; Felietony; s. 95

Czytaj także

Społeczeństwo

Prawdziwe efekty działania komisji reprywatyzacyjnej

Zapalają się światła, rusza kamera, po czym ekstatycznym głosem Patryk Jaki mówi o odebraniu kamienicy dotychczasowemu właścicielowi i zwróceniu jej miastu i lokatorom. Ale gdy reflektory gasną, ten miraż znika. Jakie są naprawdę efekty działania komisji reprywatyzacyjnej?

Violetta Krasnowska
02.10.2018