Kraj

Kogo łączy futbol

Czy łączy nas już tylko piłka

W obecnych czasach wyjątkowo trudno byłoby skonsolidować wspólnotę w akcie kibicowania, skoro wspólnej podmiotowości w zasadzie już nie posiadamy. W obecnych czasach wyjątkowo trudno byłoby skonsolidować wspólnotę w akcie kibicowania, skoro wspólnej podmiotowości w zasadzie już nie posiadamy. Igor Morski / Polityka
Mundialowi jak dotąd nie towarzyszyły nadzwyczajne patriotyczne uniesienia. To się może zmienić, jeśli będziemy wygrywać. Ale w życiu Polaków piłka waży mniej niż kiedyś. Trochę szkoda. A trochę nie żal.
Wielki sukces drużyny Kazimierza Górskiego w 1974 r. siłą rzeczy wpasował się w gierkowskie hasło „Polak potrafi”.Piotr Rybarczyk/Forum Wielki sukces drużyny Kazimierza Górskiego w 1974 r. siłą rzeczy wpasował się w gierkowskie hasło „Polak potrafi”.

„Futbol to sport i gra zespołowa, uczmy od niego się. Więc razem dziś zbudujmy wspólnotę, zwycięstwo to nasz cel” – zagrzewał do boju ze sceny opolskiego festiwalu zespół Kombi. W refrenie było jeszcze o tym, że „polska drużyna się nie zatrzyma”, a wszystko dzięki „jedności i sile biało-czerwonych serc”. Piosenka wygrała konkurs na mundialowy szlagier, pozostawiając w tyle bliźniaczo podobne koszmarki, tak samo epatujące pseudopatriotycznym kiczem i udawanym wspólnotowym entuzjazmem.

Polityka 25.2018 (3165) z dnia 19.06.2018; Temat z okładki; s. 16
Oryginalny tytuł tekstu: "Kogo łączy futbol"

Czytaj także

Ludzie i style

Na północ od Madrytu – kastylijskim szlakiem zamków i wina

Niecałe trzy godziny lotu do hiszpańskiej stolicy i krótka jazda samochodem przenoszą nas w samo serce Krainy Zamków. Teraz jest najlepszy moment, bo tłumy turystów zniknęły, a winiarze z La Rioja czekają z poczęstunkiem.

Paweł Moskalewicz
25.11.2019