Ppłk Jan Zarosa: symbol prokuratury pod rządami PiS

Prokurator do zadań
Przez dziewięć godzin przesłuchiwał Donalda Tuska i stawiał zarzuty szpiegostwa szefom polskiego kontrwywiadu wojskowego. Ppłk Jan Zarosa stał się symbolem prokuratury pod rządami PiS.
Ppłk Jan Zarosa
WPiA, UMCS

Ppłk Jan Zarosa

Jeden z oficerów pamięta, że leżał od rana prawie do wieczora. Z hełmem na głowie, karabinem pod ręką i w kuloodpornej kamizelce nałożonej na polowy mundur. Pod drzwiami jednego z kampów, w których mieszkali oficerowie polskiego kontyngentu stacjonującego w afgańskiej Ghazni, leżał wojskowy prokurator Jan Zarosa.

Kamp, przed którym leżał, zajmowali śledczy. A właściwie jeden, którego miejsce Zarosa chciał zająć jeszcze przed przejęciem od niego prokuratorskich obowiązków. Tamten, niestety, wyrzuci młodszego kolegę na zewnątrz wraz z ekwipunkiem.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj