Kraj

Chronić do upadłego

Mizerski na bis

Polityka

W gronie myśliwych i urzędników Ministerstwa Środowiska trwa dyskusja, czy dziko żyjące zwierzęta koniecznie trzeba chronić. Zdaniem ministra środowiska Henryka Kowalczyka może i trzeba, ale bez przesady oraz niepotrzebnych sentymentów. Bo według ministra w ochronie zwierząt najbardziej przeszkadza okazywana zwierzętom wrażliwość.

„Żyjemy w czasach nadmiernej wrażliwości w ochronie zwierząt, tak to bardzo delikatnie powiem” – obwieścił ze smutkiem minister Kowalczyk podczas spotkania z leśnikami w Mławie.

Polityka 28.2018 (3168) z dnia 10.07.2018; Felietony; s. 91
Oryginalny tytuł tekstu: "Chronić do upadłego"

Czytaj także

Rynek

Nie chcą naszego mięsa

Dla zdobycia głosów drobnych rolników rząd nie waha się ryzykować zdrowia polskich konsumentów, a także załamania eksportu polskiej żywności.

Joanna Solska
29.01.2020