Mizerski na bis

Chronić do upadłego
Polityka

W gronie myśliwych i urzędników Ministerstwa Środowiska trwa dyskusja, czy dziko żyjące zwierzęta koniecznie trzeba chronić. Zdaniem ministra środowiska Henryka Kowalczyka może i trzeba, ale bez przesady oraz niepotrzebnych sentymentów. Bo według ministra w ochronie zwierząt najbardziej przeszkadza okazywana zwierzętom wrażliwość.

„Żyjemy w czasach nadmiernej wrażliwości w ochronie zwierząt, tak to bardzo delikatnie powiem” – obwieścił ze smutkiem minister Kowalczyk podczas spotkania z leśnikami w Mławie.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj