Kraj

Kanikuła, czyli psie syny

Cudownie jest mieć czas, cieszyć się nim i rządzić nim w sobie tylko znany sposób.

Upał drażni, upał wkurza, upał czasem nas oburza. Inspiruje – do pisania wierszem, do biegania brzegiem morza, do kochania. Ech, obudzić się i mieć w głowie pustkę: nie wiedzieć, co się będzie robiło w ciągu dnia. Nie mieć kalendarza, nie odpisywać na maile. Zniknąć. Patrzeć pół godziny na mrówkę przenoszącą ziarnko piasku niczym siłacz mocujący się z ciężarami. Doświadczyć napływu myśli o wszystkim i o niczym. Cieszyć się nimi, a najbardziej tym, że nie trzeba mieć wyrobionej opinii na żaden temat.

Polityka 29.2018 (3169) z dnia 17.07.2018; Felietony; s. 87

Czytaj także

Nauka

Blue monday. Dlaczego ten koncept nie ma sensu?

20 stycznia 2020 – w ten dzień wypada w tym roku tzw. blue monday, trzeci poniedziałek stycznia, zwany także „najbardziej depresyjnym dniem roku”. Termin zrobił zawrotną karierę w mediach, ale pojawia się też w publikacjach naukowych. Czy słusznie?

Marcin Nowak
20.01.2020