Kraj

Rozchamowanie

Przy-PISy Redaktora Naczelnego

Jerzy Baczyński Jerzy Baczyński Polityka
Kiedy w Sejmie szykowano narzędzia do rozprawy z Sądem Najwyższym, przed Sejmem doszło do przykrych incydentów.

Jeśli się nie chce sięgać po inwektywy, zaczyna brakować słów. To, co tzw. większość parlamentarna urządziła w Sejmie przy okazji przepychania ustawy ułatwiającej przejęcie kontroli nad Sądem Najwyższym, było pokazem cynizmu i arogancji, łamiącym nawet te, dramatycznie niskie, standardy, do jakich już przyzwyczailiśmy się w obecnej kadencji. Uzasadnienie ustawy trwało 7 sekund (!), posłom opozycji odebrano prawo zadawania pytań, zapowiedziano kary finansowe za zakłócanie obrad, a prowadzący „debatę” w komisji poseł Stanisław Piotrowicz skrócił czas wypowiedzi na temat poprawek do 30 sekund.

Polityka 30.2018 (3170) z dnia 24.07.2018; Przy-PISy Naczelnego; s. 6
Oryginalny tytuł tekstu: "Rozchamowanie"
Reklama

Czytaj także

Niezbędnik

Tłukliwe dzieła sztuki

W poszukiwaniu dzieł sztuki – szczególnie tych z ceramiki czy szkła – nie trzeba koniecznie wybierać się do galerii czy na targi. Czasami wystarczy zajrzeć do kredensu babci.

Anna Maga
27.04.2021