Kraj

Zabójcza bezsenność

Bądźmy realistami: jako naród nie możemy sobie pozwolić na zbiorową, przewlekłą bezsenność.

Siedzą na ławce dwie panie: „Słyszałaś, że Ela znowu całą noc jeździła windą?”. „Co się dziwisz – odpowiada druga. – Nie może spać, to jeździ”.

Wszyscy znamy te upiorne chwile, gdy coś nas budzi koło czwartej nad ranem i nie pozwala zmrużyć oka do świtu. Mówi się, że to wątroba, ale nam się wydaje, że to sumienie. Każdy coś na nim ma. Niektórzy, bojąc się przedwczesnego przebudzenia, które nieuchronnie kończy się rachunkiem sumienia wypadającym na niekorzyść wybudzonego, w ogóle nie idą spać.

Polityka 31.2018 (3171) z dnia 31.07.2018; Felietony; s. 95

Czytaj także

Kraj

Jak leśnicy sami sprywatyzowali Lasy Państwowe

Prywatyzacją lasów politycy straszą nas regularnie. Zawsze wtedy, gdy partykularne interesy leśnego lobby i jego politycznych protektorów wydają się zagrożone. Samym jednak lasom przekazanie w prywatne ręce nigdy nie groziło. PiS wykreowało wroga, żeby nas przed nim bronić.

Joanna Solska
01.09.2015