Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Międzynarodówka populistyczna

Tydzień w polityce — komentuje Róża Thun

Czymże innym jest niszczenie niezależności sądownictwa niż wyprowadzaniem nas z Unii?
Stanisław Tym

Wielu młodych Brytyjczyków też sobie nie wyobrażało, że mogą wylecieć z Unii Europejskiej. Nawet się nie pofatygowali, nie zagłosowali w referendum, bo przecież Unia jest i będzie, więc nie zawracajcie nam głowy. A tu masz! Starzy poszli i zrobili młodym brexit. „Silniejsza jest wasza nienawiść do migrantów niż miłość do nas!” – wołali potem młodzi rozżaleni do swoich rodziców i dziadków. Wielu Polaków również sobie nie wyobraża, że możemy wylecieć z UE. „Ee, już niech pani nie przesadza, to niemożliwe, przecież sami zapewniają, że chcą zostać w Unii” – słyszę często. Ale czymże innym jest niszczenie niezależności sądownictwa niż wyprowadzaniem nas z Unii?

Każdy sędzia w każdym kraju członkowskim jest częścią wspólnego systemu sprawiedliwości i musi spełniać kryterium niezawisłości. A o tym, czy dany sąd jest niezawisły czy nie, może zdecydować Trybunał Sprawiedliwości UE. Kiedy więc prezydent Duda z charakterystyczną dla siebie uległością podpisał ustawę o SN, polski Sąd Najwyższy wysłał zapytanie w tej sprawie właśnie do TSUE. Prezydent i jego „fachowcy” krzyczą teraz, że działania sędziów – czyli zawieszenie funkcjonowania świeżo podpisanej ustawy – nie mają żadnego znaczenia i w ogóle się nie liczą. Panie prezydencie, niech pan uwierzy: wakacje i narty są fajne, ale nie mogą ciągle trwać. Czasem trzeba coś przeczytać! Na przykład wyrok TSUE z lutego w sprawie portugalskich sędziów – wyraźnie mówi on, że to właśnie Trybunał Sprawiedliwości rozstrzyga wątpliwości dotyczące niezawisłości sądów.

Kraj, w którym sędziowie zależą od partii rządzącej, to kraj bez sądów w pojęciu UE. Nie wyobrażam sobie, jak można być członkiem Unii i nie posiadać sądownictwa uznawanego przez instytucje unijne oraz przez systemy sprawiedliwości innych krajów członkowskich.

Polityka 32.2018 (3172) z dnia 07.08.2018; Komentarze; s. 7
Oryginalny tytuł tekstu: "Międzynarodówka populistyczna"
Reklama