Kraj

Mocno wyczerpane znamiona

Z życia sfer

Niektórzy obywatele sami zgłaszają się na komisariaty z informacją o tym, że popełnili ten lub inny czyn.

Złodziej recydywista, przyłapany niedawno w Rybniku na kradzieży wiertarki za 168 zł, został przez policjanta grzecznie pouczony i wypuszczony po tym, jak oświadczył, że czynu tego dokonał, „gdyż nie ma pieniędzy na leki”, za swoje zachowanie przeprosił oraz zapewnił, że w przyszłości podobnego czynu nie popełni. Zdaniem policjanta udzielenie pouczenia było działaniem słusznym, gdyż „kreuje ono pozytywny wizerunek oraz uspołecznia działanie policji w społeczeństwie”.

Wizerunek ten już teraz jest zresztą na tyle pozytywny, że niektórzy obywatele sami zgłaszają się na komisariaty z informacją o tym, że popełnili ten lub inny czyn.

Polityka 33.2018 (3173) z dnia 13.08.2018; Felietony; s. 4
Oryginalny tytuł tekstu: "Mocno wyczerpane znamiona"

Czytaj także

Społeczeństwo

Wojna państwa Marcinkiewiczów

Historia Izabeli i Kazimierza Marcinkiewiczów toczy się jak wieloodcinkowy serial. Ale to, co długo było celebrycką, plotkarską farsą, w najnowszych odsłonach nabiera cech greckiej tragedii. Spór byłego premiera z byłą żoną to przypadek rozwodu publicznego, z wykorzystaniem mediów oraz nowych instytucji prawnych.

Martyna Bunda
06.08.2019