Kraj

Mówimy „sprawdzam”

Nie wystarczy nam, kiedy jakiś pan skomplementuje, że znamy się na polityce „zadziwiająco dobrze, jak na kobietę”.

Kobiety odzyskują głos. Zaraz ktoś kwaśno skomentuje: a co, to wcześniej go nie miały? Baby przecież takie gadatliwe są jak w tej scenie z filmu „Dzień świra”. Gadają bez ustanku. I co, nagle zapomniały, jak się mówi? Dokładnie tak było: nie dopuszczano ich do głosu i bardzo szybko stwierdziły, że nie wypada się odzywać. Siedziały na panelach i skubały nitki w sukienkach. Po jakimś czasie pan prowadzący życzliwym tonem namaszczał: „No, a cio tam sądzi nasza miła kobietka?”.

Polityka 33.2018 (3173) z dnia 13.08.2018; Felietony; s. 95

Czytaj także

Żyjmy Lepiej

Dziesięć tysięcy kroków

Chodźmy chodzić, maszerować z kijami i biegać. Plan minimum to dziesięć tysięcy kroków dziennie. Można też zwiększyć obroty, ale trzeba to robić z głową.

Marcin Piątek
28.07.2020