Kraj

Słowa jak bumerangi

Tydzień w polityce — komentuje Róża Thun

Ile złego można zrobić, mówiąc bez zastanowienia albo przeciwnie – z cynicznym namysłem?
Obywatel Janek

Milczenie przedstawicieli Polonii w Wellington, protestujących przeciwko deptaniu przez prezydenta Dudę polskiej konstytucji, było głośno słyszalne także u nas, aż na drugiej stronie świata. Cisza potrafi zagrzmieć bardzo dobitnie. A zdjęcia protestujących ze znajomymi plakatami KONSTYTUCJA tuż za prezydentem są bardzo wymowne. Zarówno te z Australii, jak i te z Nowej Zelandii.

Dobitne jest też to, że prezydent naszego kraju dziękował za przyjęcie małych polskich uchodźców w 1944 r., słynnych „dzieci z Pahiatua”, w sumie 733 osób razem z wychowawcami.

Polityka 35.2018 (3175) z dnia 28.08.2018; Komentarze; s. 8
Oryginalny tytuł tekstu: "Słowa jak bumerangi"

Czytaj także

Kraj

Polska bordową wyspą

Mimo antysmogowego wzmożenia marsz do oczyszczenia polskiego powietrza będzie długi.

Jędrzej Winiecki
01.12.2020