Kraj

Patrz na mnie wilkiem

Miasto żyje według wilczych reguł, chociaż o prawdziwych wilkach niewiele wie.

Grażynę zawsze bolało zdanie „człowiek człowiekowi wilkiem”. Bo jej wilki były niesamowite. Mówiły głosem Władysława Hańczy ze scenicznym „ł” i, nawet kiedy dorosła, w jej wyobraźni uparcie używały spółgłoski półotwartej bocznej zębowej welaryzowanej. Po „Czerwonym Kapturku” w jej życie wtargnął Jack London. Nic już nie było takie, jak dawniej. „Biały kieł” ją podbił, a wilcze losy zagarnęły. Na szczęście zostało miejsce dla „Szarej wilczycy” Jamesa Oliviera Curwooda.

Polityka 35.2018 (3175) z dnia 28.08.2018; Felietony; s. 95

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Społeczeństwo

Wiedza nastolatków o seksie przypomina średniowieczną mapę świata

„Seks domaciczny” to nieprzypadkowe przejęzyczenie. Polskie nastolatki nie za bardzo wiedzą, jaki organ do czego służy.

Joanna Cieśla
11.08.2015