Kraj

Wizja telewizji

Tydzień w polityce — komentuje Ludwik Dorn

10 dni wakacji spędziłem z córką w Turcji i tam też dopadła mnie polityka, choć nie była to polityka bieżąca.
Stanisław Tym

Jak to w „spa and resort” po kolacji hotel organizował dyskotekę, a że córka jest w wieku, w którym jeszcze na dyskoteki nie chodzi, a ja – w którym już nie chodzę, po godzinie 21 pojawiało się pytanie: w co się bawić? Jedynym kanałem polskim w hotelowej telewizji był TVP Polonia i moje dobre dziecko, przywykłe do tego, że ojciec zerka na gadające głowy na szklanym ekranie, wzięło pilota i włączyło ze słowami: „Pooglądaj sobie tatusiu”. I po raz pierwszy miałem okazję pooglądać dłużej programy informacyjne telewizji narodowej, bo w Polsce po paru parominutowych próbach wchłaniania programów TVPiS przerzucałem się na inne media.

Polityka 36.2018 (3176) z dnia 04.09.2018; Komentarze; s. 8
Oryginalny tytuł tekstu: "Wizja telewizji"

Czytaj także

Społeczeństwo

Rozmowa z lesbijkami, szczęśliwymi małżonkami

Gdy słyszę, że ktoś krzyczy za mną lesba, wzruszam ramionami i idę dalej. A nawet gdybym miała zareagować, powiedziałabym: tak, lesba, i co z tego? – rozmowa z Małgorzatą Rawińską i Ewą Tomaszewicz.

Joanna Cieśla
12.06.2018