Kraj

Baby-face killer

Tomasz Poręba: w służbie prezesa

Tomasz Poręba Tomasz Poręba Wiktor Dąbkowski / PAP
Tomasz Poręba mówi, że prawie wszystko zawdzięcza Jarosławowi Kaczyńskiemu. Teraz ma poprowadzić PiS do wyborczego zwycięstwa.
Wszyscy rozmówcy są zgodni, że Poręba jest uchem prezesa w europarlamencie i przynajmniej raz w miesiącu wpada na Nowogrodzką, aby zdać relację: kto z kim i dlaczego.EAST NEWS Wszyscy rozmówcy są zgodni, że Poręba jest uchem prezesa w europarlamencie i przynajmniej raz w miesiącu wpada na Nowogrodzką, aby zdać relację: kto z kim i dlaczego.

„Jestem w stałym kontakcie z Jarosławem Kaczyńskim, uzgadniamy wszystkie działania, jakie będziemy podejmować w tej kampanii. Wiemy, że nie wygramy tych wyborów bez prezesa Kaczyńskiego, i cieszę się, że jego aktywność będzie tak duża” – zapewniał czytelników tygodnika „Sieci” Tomasz Poręba, szef sztabu wyborczego PiS. Dodał, że oprócz prezesa naturalną twarzą tej kampanii będzie oczywiście premier Mateusz Morawiecki. – Mateusz i Tomek są do siebie podobni, i to nie tylko fizycznie, myślą podobnie, obaj orientują się na prezesa, bo to jemu zawdzięczają wszystko i od niego zależy ich polityczna przyszłość.

Polityka 39.2018 (3179) z dnia 25.09.2018; Polityka; s. 22
Oryginalny tytuł tekstu: "Baby-face killer"
Reklama

Czytaj także

Kultura

Polonia jest taka jak my. Ewa Winnicka opowiada o polskim Greenpoincie

Mnie ten temat dlatego tak bardzo pociąga, że zmusza do zastanowienia, co to znaczy być w ogóle Polakiem – mówi Ewa Winnicka, autorka książki „Greenpoint. Kroniki Małej Polski”.

Janusz Wróblewski
16.06.2021