Kraj

Kelner pod parasolem policji

Czego obawia się świadek afery taśmowej

Łukasz N. został najłagodniej potraktowany przez sądy obu instancji spośród czwórki skazanych w aferze podsłuchowej. Łukasz N. został najłagodniej potraktowany przez sądy obu instancji spośród czwórki skazanych w aferze podsłuchowej. Krystian Maj / Forum

Jeden z organizatorów podsłuchów, kelner z restauracji Sowa i Przyjaciele Łukasz N., nadal korzysta z ochrony policji, konkretnie funkcjonariuszy elitarnego Centralnego Biura Śledczego Policji. I to mimo że od prawie roku jest osobą prawomocnie skazaną w tzw. aferze podsłuchowej. Policja nie chce wyjaśnić przyczyn takiej sytuacji. Prawdopodobnie to właśnie na wniosek CBŚP przydzielono mu ochronę.

Wiadomo tyle, że Łukasz N. ma status „osoby zagrożonej”. Czy czegoś się obawia?

Polityka 42.2018 (3182) z dnia 16.10.2018; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 9
Oryginalny tytuł tekstu: "Kelner pod parasolem policji"

Czytaj także

Świat

NIEMCY: Berlin ciągnie do Moskwy

Osiem dekad po pakcie Ribbentrop-Mołotow w Niemczech rośnie presja na kolejną odwilż w relacjach z Rosją. Działania polskiego rządu raczej nie studzą tego zapału.

Adam Krzemiński
02.09.2019