Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Podchody, obchody

Weekend niepodległościowy

W Warszawie mało brakowało, żeby na ulicach nie dominował nikt prócz narodowców. W Warszawie mało brakowało, żeby na ulicach nie dominował nikt prócz narodowców. Leszek Zych / Polityka
Uroczystości 100-lecia odzyskania niepodległości podzieliły się na oficjalne i nieoficjalne, legalne i nielegalne oraz na publiczne i prywatne. Bardzo trudno było rozróżnić, które są które i kto za co bierze odpowiedzialność.
Leszek Zych/Polityka

Atrakcji na niepodległościowy weekend zapowiedziano w całej Polsce mnóstwo. Nie tylko patriotycznie pompatycznych i podniośle religijnych, także tych rozrywkowych i biesiadnych. Biegano, chodzono, by czcić rocznicę. Przez Poznań przeszła parada świętomarcińska. Na piknikach w całym kraju masowo jedzono grochówkę z kotłów wojskowych. Grano polskie koncerty niepodległościowe w dalekich miastach świata. Były gry historyczne o polskiej drodze z zaborów do wolności. Warsztaty patriotyczne dla dzieci. Było – jak zwykle w Polsce – świąteczne obcowanie z bronią palną, także w otwartych dla wszystkich ogrodach Kancelarii Premiera dało się obejrzeć karabiny. Grupy rekonstrukcyjne inscenizowały ważne wspomnienia historyczne – przeważnie bitwy albo przemarsze. Wielki wkład w bicie rekordu w śpiewaniu hymnu polskiego miały dzieci szkolne – minister edukacji Anna Zalewska podała liczby: godzina 11.11, hymn zaśpiewa 4,6 mln dzieci w 24 tys. szkół.

Było – jak to w Polsce – religijnie. Msze święte z udziałem notabli państwowych – transmitowane w rządowej TV – przed każdym złożeniem kwiatów, przemarszem oraz odsłonięciem pomnika. Natomiast w poszczególnych parafiach zachęcano do gremialnego odmawiania różańca. „W różańcu jest i będzie siła naszego Narodu” – powiedział w „Naszym Dzienniku” ks. Szymon Mucha, krajowy moderator Żywego Różańca.

Podczas Marszu Niepodległości w stolicy kilka „krucjat różańcowych” wręczało uczestnikom ulotki zawierające konkretne dane: „skuteczność modlitw krucjatowych w innych krajach zaczęła być dostrzegana przy udziale 10% stanu liczebnego Narodu. Polska potrzebuje ok. 3,8 mln codziennie modlących się za Ojczyznę Polaków (aktualnie jest nas 127 tys.

Polityka 46.2018 (3186) z dnia 13.11.2018; Temat z okładki; s. 15
Oryginalny tytuł tekstu: "Podchody, obchody"
Reklama