Kraj

Brzydkie słowo na „k”

Mizerski na bis

Polityka
Urzędnicy Ministerstwa Edukacji Narodowej stoją na stanowisku, że podczas pobytu w szkole uczniowie nie powinni być narażani na kontakt ze szkodliwymi treściami związanymi ze słowem „konstytucja”.

Rozmaite organizacje co rusz usiłują przemycać do polskich szkół wiedzę, na szerzenie której nie ma tam ani miejsca, ani zgody władz. Po Tęczowym Piątku właśnie zapowiedziano „tydzień konstytucyjny” – akcję organizowaną przez Stowarzyszenie im. Prof. Z. Hołdy. W ramach tego projektu prawnicy wolontariusze mają poprowadzić w szkołach zajęcia, których celem będzie uczenie młodzieży o znaczeniu konstytucji i o potrzebie szacunku do niej.

Wywołało to zrozumiały niepokój obecnej władzy, która słowo „konstytucja” uważa za sprzeczne z wyznawanymi przez nią wartościami.

Polityka 48.2018 (3188) z dnia 27.11.2018; Felietony; s. 99
Oryginalny tytuł tekstu: "Brzydkie słowo na „k”"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Młodzi: monogamia to tylko jedna z opcji

Amelia chętnie słucha, gdy jej chłopak opowiada, jak mu się udała randka z drugą dziewczyną. Dla coraz większej liczby młodych monogamia przestaje być normą. Staje się tylko jedną z opcji.

Norbert Frątczak
11.10.2021