Kraj

Prawdziwa afera

Śledztwo od początku polityczne

Obywatel Janek

Ta „prawdziwa afera KNF” – jak nazwał prokurator krajowy Bogdan Święczkowski śledztwo, w którym CBA zatrzymało w ubiegłym tygodniu byłe kierownictwo KNF – toczy się ponad dwa lata. I od początku było polityczne. Według ustaleń POLITYKI śledztwo zostało wszczęte na wniosek byłego posła PiS Przemysława Wiplera, i dopiero po tym, jak Ziobro przejął prokuraturę. Wcześniej, wiosną 2015 r., Wipler złożył w warszawskiej prokuraturze dwa zawiadomienia o popełnieniu przestępstw związanych ze SKOK.

Czytaj także

Ja My Oni

Czym są uczucia między robotami a ludźmi?

Jak autorka niemieckiego „Die Zeit” próbowała zaprzyjaźnić się ze „sztucznym inteligentem”, Botrisem.

Ana Mayr, [tł.] Adam Krzemiński
14.05.2019