Kraj

Profesorowie żegnają pięknie

Uniwersytetów już nie uratujemy. Po stuleciach służenia imperiom zgrabnie przystosowały się do liberalnej nowoczesności.

Uniwersytety przeżywają dziś trudny czas. Wchodzi w życie raczej niechciana reforma, której konkretny kształt i możliwe następstwa nie są jeszcze znane. Na razie wiemy tyle, że rektorzy będą mieli więcej władzy, a dziekani prawie wcale. Ponadto musimy się deklarować, do jakich dyscyplin naukowych przynależymy i często nie bardzo wiemy, co wybrać i jakie mogą być konsekwencje tych wyborów dla naszych karier. Panuje niepewność i zniechęcenie, a i sama reforma wydaje się nam poniekąd wirtualna, bo wystarczy, żeby PiS stracił władzę, a reforma znów może zostać zreformowana.

Polityka 2.2019 (3193) z dnia 08.01.2019; Felietony; s. 88
Reklama

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021