Kraj

Kto się boi Antoniego?

Co Piątek wie o Macierewiczu

Do prawdy o przeszłości Macierewicza trzeba iść trudną drogą poszlak. Do prawdy o przeszłości Macierewicza trzeba iść trudną drogą poszlak. Beata Zawrzel / Reporter
To dziwne, że nowa książka Tomasza Piątka jeszcze nie wstrząsnęła światem.
Dla PiS Macierewicz jest groźny nie tylko dlatego, że ma grono fanatycznych wyznawców, ale przede wszystkim dlatego, że ma potężne zaplecze w kościele toruńskim.Michał Dyjuk/Forum Dla PiS Macierewicz jest groźny nie tylko dlatego, że ma grono fanatycznych wyznawców, ale przede wszystkim dlatego, że ma potężne zaplecze w kościele toruńskim.

Podsumowując treść swojej najnowszej książki, Tomasz Piątek powiedział ostatnio, że „Macierewicz był współpracownikiem Biura Studiów SB”. Wcześniej postawił wyprowadzoną z tej samej książki tezę, że Macierewicz na 95 proc. jest kłamcą lustracyjnym. W zasadzie z obu tymi tezami się zgadzam. Po lekturze „Macierewicz. Jak to się stało” trudno się z nimi nie zgadzać. Choć są szokujące, bo dotyczą największego demiurga lustracji, dekomunizacji, dezubekizacji itd. Cisza wokół tej książki wydaje się tym dziwniejsza.

Polityka 4.2019 (3195) z dnia 22.01.2019; Polityka; s. 28
Oryginalny tytuł tekstu: "Kto się boi Antoniego?"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021