Kraj

Zbrodnia i polityka

Wszyscy jesteśmy gdańszczanami

Jerzy Baczyński Jerzy Baczyński Polityka
Wielokrotnie wspominano, że Paweł Adamowicz był „dzieckiem Solidarności” i do końca życia pozostał jej wierny.Leszek Szymański/PAP Wielokrotnie wspominano, że Paweł Adamowicz był „dzieckiem Solidarności” i do końca życia pozostał jej wierny.

Przeżyliśmy kilka niezwykłych dni. Żałoba po śmierci Pawła Adamowicza wypełniła się zbiorowymi emocjami, jakich Polska dawno nie widziała. Tłumy milcząco czekające w wielogodzinnej kolejce, żeby pokłonić się przed trumną Prezydenta; setki tysięcy zniczy zapalanych na rynkach polskich miast; łzy na ulicach i przed kamerami – odkrywana na nowo potrzeba bycia razem. A jednocześnie narastające poczucie, że polskie państwo nie podziela tej żałoby, że się od niej opędza, chce przeczekać. Przykrych, niekiedy wręcz żenujących gestów mieliśmy w tych dniach aż nadto: demonstracyjne „spóźnienie się” Jarosława Kaczyńskiego na skromną sejmową uroczystość żałobną; potem w przeddzień gdańskiego pogrzebu zbiorowy wyjazd całego „kierownictwa partii i rządu” na Wawel, w celu złożenia hołdu Lechowi Kaczyńskiemu (!

Polityka 4.2019 (3195) z dnia 22.01.2019; Polska po zamachu; s. 8
Oryginalny tytuł tekstu: "Zbrodnia i polityka"

Czytaj także

Ludzie i style

Związki romantyczne: zachowania, które wydają się normalne, a są toksyczne

Zdarza się, że mylimy zachowania, które są do zaakceptowania, z takimi, które stopniowo nasze związki wyniszczają.

Polityka.pl
13.05.2017