Fusy plusy i minusy

Laurka dla prezesa
Ja cię nie mogę – jego uczciwość po prostu nie zna granic ni kordonów!
Polityka

Jest uczciwy, dowcipny i szarmancki. Nawet kiedy się spóźnia na sejmową minutę ciszy, szarmancko przepuszcza w drzwiach panią spóźniającą się wraz z Nim (i są w tym uczciwi, bo nie chcą fałszywie milczeć ku czci osoby, której czcią nie darzą). Jest uczciwy, kiedy informuje marszałka Sejmu, że On „bez żadnego trybu” musi wykrzyczeć z trybuny sejmowej, za kogo uważa posłów opozycji („mordy zdradzieckie”).

Jest też uczciwy, kiedy postanawia wybudować w centrum Warszawy podwójny wieżowiec, używając do tego spółki Srebrna, której nie jest właścicielem, nie należy do jej władz i nie jest w niej zatrudniony, ale za to najwyraźniej o wszystkim w niej decyduje, skoro podczas biznesowych spotkań mówi z dużą pewnością siebie, co zrobi zarząd („według mnie zarząd nie będzie raczej chciał dążyć do rozprawy”).

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj