Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Wiosna wesołych obietnic

Z życia sfer

Ciemny, surowy populizm obozu rządzącego robi ponure wrażenie, podczas gdy radosny populizm Roberta Biedronia posiada wdzięk i atrakcyjną twarz, na której maluje się autentyczne zadowolenie z siebie.

Cieszę się, że w osobie Roberta Biedronia niektórzy Polacy otrzymali polityka, na którego obietnice od dawna czekali. Lider Wiosny pokazał, że ludzie tacy jak on mają w polityce bardzo dużo do obiecania. Uderza przy tym skromność Biedronia, który szacuje, że wszystkie jego obietnice są warte zaledwie 35 mld zł, podczas gdy nawet środowiska mu niechętne podkreślają, że w grę może wchodzić 200 mld – kwota, o obiecaniu której PiS może tylko pomarzyć.

Kiedy się Roberta Biedronia słucha, ma się zresztą wrażenie, że nie obiecał nam jeszcze wszystkiego i niewykluczone, że wkrótce obieca więcej. Mówi się, że Biedroń jest w swoich obietnicach trochę podobny do Jarosława Kaczyńskiego, z tym że moim zdaniem, np. jeśli idzie o obietnicę rozliczenia rządzących, idzie znacznie dalej niż prezes Kaczyński, bo obiecuje, że rozliczy również jego. Kaczyński jest w tej sprawie o wiele bardziej powściągliwy i niczego takiego na razie nie obiecuje.

Do obietnic Biedronia mam większe zaufanie niż do obietnic polityków obozu rządzącego przede wszystkim dlatego, że ogłasza je radośnie, z szerokim uśmiechem na ustach. Tego uśmiechu i entuzjazmu brakuje, niestety, politykom PiS, którzy nawet jeśli to czy tamto obiecują, sprawiają wrażenie posępnych i najeżonych, a z ich zaciętych min trudno się zorientować, czy na pewno dadzą to, co obiecali. W dodatku nawet gdy dadzą, wcale nie wyglądają weselej. Wicepremier Gliński, mimo że od trzech lat daje kulturze narodowej o wiele więcej, niż od niego oczekujemy, chodzi spięty i naburmuszony, a jak go o coś zapytać, zaraz oburzony wychodzi ze studia.

Powiem jasno: ciemny, surowy populizm obozu rządzącego robi ponure wrażenie, podczas gdy radosny populizm Roberta Biedronia posiada wdzięk i atrakcyjną twarz, na której maluje się autentyczne zadowolenie z siebie.

Polityka 8.2019 (3199) z dnia 19.02.2019; Felietony; s. 6
Oryginalny tytuł tekstu: "Wiosna wesołych obietnic"
Reklama