Kraj

Jak obalałem imperia

Ludzie na ulicach zbierali niedopałki. Kobiety nosiły futra, jakich nigdy nie widziałem.

W ciągu mojego dość długiego życia byłem świadkiem upadku co najmniej trzech imperiów. Najpierw przez dziurkę w szafie, w której byłem ukryty, oglądałem imperium Tysiącletniej Rzeszy i jej krach. Mogłem wreszcie wyjść ze swojej kryjówki, podejść do okna, a nawet wyjść na balkon i (wstyd powiedzieć) nasikać z góry, za co nieźle oberwałem. Tyle miesięcy nie wychodziłem, że zapomniałem, iż jest tam ołtarzyk. Odwiedziłem niedawno ten dom na Pradze, jest w strasznym stanie, a balkonów po prostu nie ma.

Polityka 14.2019 (3205) z dnia 02.04.2019; Felietony; s. 95

Czytaj także

Kraj

Prof. Marcin Król: Obyśmy znów nie byli głupi

Prof. Marcin Król, historyk idei, o tym, że czeka nas koniec starego świata i nic dobrego z tego na razie nie wyjdzie.

Jacek Żakowski
01.01.2019