Kraj

Solidarni z rządem

Solidarność z władzą

Stworzono szeroką płaszczyznę przeważnie nieformalnych kontaktów kierownictwa związku z partią rządzącą. Stworzono szeroką płaszczyznę przeważnie nieformalnych kontaktów kierownictwa związku z partią rządzącą. Marek Sobczak / Polityka
Nie ma Solidarności – skomentował Lech Wałęsa decyzję o podpisaniu porozumienia z rządem przez szefa nauczycielskiej „S” Ryszarda Proksę. Ale nawet mimo takich gestów symbioza Solidarności z PiS zaczyna się załamywać. Okazało się, że bardziej służyła partii rządzącej. Związek znalazł się w pułapce.
Na publicznym celowniku znalazł się szef nauczycielskiej Solidarności Ryszard Proksa.Piotr Guzik/Forum Na publicznym celowniku znalazł się szef nauczycielskiej Solidarności Ryszard Proksa.

To był pierwszy uliczny protest Solidarności za rządów PiS. Na placu Bankowym w Warszawie zebrało się w ostatni czwartek kilkuset związkowców z Mazowsza reprezentujących budżetówkę. Oprawa jak należy, werbel i gwizdki robią atmosferę. Tylko gniewu, zwykle napędzającego tego typu zgromadzenia, jak na lekarstwo.

Schemat większości wystąpień identyczny. Rytualne podziękowania za 500 plus, niższy wiek emerytalny, wreszcie „piątki” premiera i prezesa. Niestety, w ogólnym dobrobycie władza zapomniała o płacach w sektorze publicznym.

Polityka 15.2019 (3206) z dnia 09.04.2019; Polityka; s. 18
Oryginalny tytuł tekstu: "Solidarni z rządem"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Związki Polaków: co dziesiąty z nas żyje w związku równoległym

Co dziesiąty Polak żyje w równoległym związku. A może nawet więcej niż co dziesiąty, jeśli trochę poszerzyć definicję związku. Pojawiło się sporo wyników badań seksuologicznych uwzględniających także czasy pandemii. Niektóre mogą się wydać szokujące.

Martyna Bunda
28.07.2021