Kraj

Samogwałt narodu

Czy mówiąc Wyrobkiem i wskrzeszając jego perwersyjne lęki, cofa nas PiS o wiek rozwoju społecznego?

Rudolf Hoess – komendant obozu oświęcimskiego, powieszony 16 kwietnia 1947 r., w swoich, spisanych w polskim więzieniu „Wspomnieniach” stara się przedstawić siebie nie tylko jako tragiczną ofiarę posłuszeństwa przychodzącym z góry rozkazom (taka była jego linia obrony), ale także zainteresowanego więźniami psychologa. Jako taki cytuje szereg przypadków mających uzasadnić aresztowania i mordy. I tak na przykład: „Pewien książę rumuński, który mieszkał wraz z matką w Monachium, stał się tematem rozmów w mieście z powodu praktyk homoseksualnych.

Polityka 15.2019 (3206) z dnia 09.04.2019; Felietony; s. 96

Czytaj także

Ja My Oni

Ula: Zaczęło się od typowego lesbijskiego zauroczenia

Przyjechałam do Łodzi z małej wioski w 1983 r. Do liceum. Moją trzecią fascynacją była koleżanka z bursy. W bursie to nie mogło się rozwinąć (nocą panie robiły nam naloty, z zaglądaniem pod kołdry).

Edyta Gietka
18.08.2020