Kraj

Niespodziewana lekcja z pożaru

Czy w tej sytuacji katedra Notre Dame w ogóle mogła się nie spalić?

Pożar katedry Notre Dame to był widok fascynujący i przerażający zarazem. Wielka czerwona pochodnia w środku miasta i odsunięty o 300 m, wciąż powiększający się tłum paryżan i turystów, którzy przyglądali się zagładzie katedry w rozpaczliwej ciszy (tylko polska telewizja wyłowiła jakąś grupkę śpiewającą nabożne pieśni). Była to martwa, przejmująca cisza, co podkreślali wszyscy sprawozdawcy. Ludzie stali jak porażeni. Przeciągły jęk wyrwał sie tylko wtedy, kiedy runęła iglica (tak popularnie określało się sygnaturkę Notre Dame).

Polityka 17/18.2019 (3208) z dnia 23.04.2019; Felietony; s. 144

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Ja My Oni

Jak komunikować swoje potrzeby

Jak wyrazić swoje potrzeby, aby inni je uwzględniali.

Anna Dąbrowska, Anna Dobrowolska
06.02.2018