Kraj

Podkarpackie haki

Podkarpackie haki CBA

Specagent CBA miał prawo żądać wszystkich materiałów i informacji zbieranych przez agentów CBA w całym kraju. Specagent CBA miał prawo żądać wszystkich materiałów i informacji zbieranych przez agentów CBA w całym kraju. Stanisław Kowalczuk / EAST NEWS
Wojciech Janik, zatrudniony w CBA wiosną 2016 r., decyzją szefa biura Ernesta Bejdy miał do wykonania głównie dwa specjalne zadania.

Przed sejmowym zespołem śledczym ds. zagrożeń bezpieczeństwa państwa zeznawał Wojciech Janik, do niedawna specagent CBA. Ten były funkcjonariusz Straży Granicznej i ABW, zatrudniony w CBA wiosną 2016 r., decyzją szefa biura Ernesta Bejdy miał do wykonania głównie dwa specjalne zadania. Miał szukać haków przede wszystkim na byłego szefa biura Pawła Wojtunika oraz byłego szefa ABW Krzysztofa Bondaryka. Drugim zadaniem miało być – według słów Janika – zbadanie sprawy, która w środowisku służb była tajemnicą poliszynela: nagrywanie ważnych osób podczas ich intymnych spotkań z prostytutkami.

Polityka 20.2019 (3210) z dnia 14.05.2019; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 9
Oryginalny tytuł tekstu: "Podkarpackie haki"
Reklama

Czytaj także

Fotoreportaże

Urok małych liczb. Najlepsze polskie apartamentowce

Zamiast balkonów na długość stopy i niedoświetlonych parapetów są szerokie tarasy i wielkie okna, zamiast anonimowości – przestrzenie, które sprzyjają spotkaniom z sąsiadami. Najlepsze polskie apartamentowce mają mało mieszkań, wyjątkową architekturę i położenie. Niestety, kameralne wciąż znaczy rzadkie i ekskluzywne.

Marta Polny
28.09.2021