Kraj

Zabrakło kiru w Warszawie

Tyle się Schetyna napracował, a na wdzięczność nie może liczyć.

W Polsce Ludowej brakowało papieru toaletowego, w Polsce dzisiejszej zabrakło kiru. („Zabrakło czerwonych róż” – pisał Tuwim). Powód: żałoba po przegranych (?) przez opozycję wyborach do Parlamentu Europejskiego. Brak ten może się jeszcze pogłębić po wyborach parlamentarnych. Panie wyciągną czarne welony, nieużywane od stanu wojennego. Gdziekolwiek spojrzeć – nosy na kwintę (oczywiście poza PiS). „Ranek po wyborach budzę się zgnębiony. Wiem od dziesiątków moich znajomych, że budzili się w poczuciu, jakby im ktoś umarł.

Polityka 24.2019 (3214) z dnia 11.06.2019; Felietony; s. 95

Czytaj także

Historia

Prezydent Wojciechowski i premier Grabski – życiorysy równoległe

Dobrą okazją do przypomnienia ludzi i dokonań, z których II Rzeczpospolita naprawdę może być dumna, jest ogłoszenie Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, prawnuczki prezydenta Wojciechowskiego i premiera Grabskiego, kandydatką Koalicji Obywatelskiej na premiera.

Tomasz Nałęcz
14.09.2019