Kraj

Wojna i spokój

Kulturowa wojna PiS

Zgodnie z jedną z tez, które krążą po mediach, KE przegrała w europejskich wyborach, ponieważ dała sobie narzucić gorące tematy wojny kulturowej – aborcję, pedofilię i gender – na które nie potrafiła odpowiedzieć innym językiem.

To po części prawda; Koalicja wmanewrowana w spory stawiające sprawy na ostrzu noża czuła się niepewnie i popadła w milczenie, licząc na to, że to nie one ukształtują postawy wyborców. Stało się jednak inaczej. Film braci Sekielskich, który obejrzały w sieci miliony, zogniskował konflikt, który z jednej strony przyczynił się do wzrostu nastrojów antyklerykalnych, z drugiej zaś zmobilizował elektorat katolicki, przekonany, że ujawnianie skandalu pedofilii w Kościele to tylko kolejny pretekst do ataku na ich umiłowaną instytucję.

Polityka 29.2019 (3219) z dnia 16.07.2019; Komentarze; s. 8
Oryginalny tytuł tekstu: "Wojna i spokój"
Reklama

Czytaj także

Świat

PiS wprowadza „ruski ład”? Polska spiera się z UE, Kreml klaszcze

„Ruski ład” w Polsce to scenariusz, któremu Kreml kibicuje od lat. Zresztą do tej pory prognozy Rosjan sprawdzają się co do joty. Co to oznacza? Że Polska z Unii formalnie wprawdzie nie wystąpi, ale osunie się na jej peryferie.

Agnieszka Bryc
22.07.2021