Kraj

Co wolno wojewodzie

Wojewoda lubelski Przemysław Czarnek w Zwierzyńcu tańczy „rekordowego poloneza na 100-lecie odzyskania niepodległości”. Wojewoda lubelski Przemysław Czarnek w Zwierzyńcu tańczy „rekordowego poloneza na 100-lecie odzyskania niepodległości”. Wojciech Pacewicz / PAP
Po kilku latach wytężonej pracy dla partii i rządu wojewodowie wychodzą z cienia i idą po więcej władzy.
Wojewoda dolnośląski Paweł Hreniak podczas pikniku militarno- historycznego „Biało-Czerwona Niepodległa”, Dzień Flagi we Wrocławiu.Maciej Kulczyński/PAP Wojewoda dolnośląski Paweł Hreniak podczas pikniku militarno- historycznego „Biało-Czerwona Niepodległa”, Dzień Flagi we Wrocławiu.

Kajowa uroczystość wręczenia dyplomów dla samorządów walczących z „ideologią LGBT” w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim była może skromna, ale wojewoda Przemysław Czarnek zgrabnie nadał jej właściwy wymiar i uprzytomnił zgromadzonym, z jak groźnym przeciwnikiem przyszło im się mierzyć. „Od dłuższego czasu w Polsce dochodzi do próby rozbicia jedności narodu. To szatan. Nazywajmy rzeczy po imieniu. Jeśli szatan chce uderzyć w tę wspólnotę, to uderza w rodzinę. Jeśli zniszczy rodzinę, zniszczy naród” – oznajmił tuż przed rozdaniem pamiątkowych medali i dyplomów przedstawicielom najodważniejszych samorządów z Lubelszczyzny.

Czytaj także

Współczesny

Po co właściwie żyjemy? Jaki jest sens życia?

Cóż bardziej jałowego niż pytanie o sens życia? Brzmi patetycznie, a nawet infantylnie. Dorośli unikają takiej frazeologii, jedynie młodzież czasami na nią się jeszcze nabiera. Tylko właściwie dlaczego pytanie o sens życia wzbudza zażenowanie?

Jan Hartman
25.09.2018