Kraj

Kino z polityki

Polskie kino polityczne: od Bugajskiego do Vegi

Andrzej Grabowski jako Prezes w „Polityce” Patryka Vegi. Andrzej Grabowski jako Prezes w „Polityce” Patryka Vegi. Filmoteka Narodowa – Instytut Audiowizualny
Patryk Vega nie zmieni preferencji wyborczych Polaków. Nie zmieni też obrazu polskiego kina, które próbowało zmierzyć się z życiem politycznym po transformacji. Zazwyczaj bez sukcesów. Film „Polityka” sukces już zaliczył – frekwencyjny. Po weekendzie miał 933 459 widzów.
Jerzy Stuhr jako Andrzej Kern w filmie Marka Piwowskiego „Uprowadzenie Agaty”.Kino Świat Jerzy Stuhr jako Andrzej Kern w filmie Marka Piwowskiego „Uprowadzenie Agaty”.

Nowy film Patryka Vegi „Polityka” wszedł na ekrany w skandalizującej aurze dzieła niemal zakazanego, prześladowanego przez prawicowy reżim, z widmem procesów sądowych. Reżyser skarżył się, że wywierano na niego naciski, by przesunął datę premiery na po wyborach i oferowano mu w zamian sfinansowanie kolejnej superprodukcji, która ukazywałaby władzę w korzystnym świetle. Padła nawet kwota: 70 mln zł.

Szykanowany Vega heroicznie się nie ugiął, włożył szaty męczennika za demokrację i wolność, a przy okazji świetnie się wczuł w rolę trybuna ludowego wołającego o opamiętanie.

Polityka 37.2019 (3227) z dnia 10.09.2019; Temat tygodnia; s. 12
Oryginalny tytuł tekstu: "Kino z polityki"
Reklama

Czytaj także

Pomocnik Historyczny

Fiat 126p. Polski Volkswagen, tylko trochę mniejszy

Gdyby szukać materialnego symbolu gierkowskiej dekady, Polski Fiat 126p byłby jak znalazł. To za sprawą tego małego autka zaczęła się w PRL era masowej motoryzacji. Bo samochód – obok własnego mieszkania – miał być najbardziej widomym znakiem dobrobytu Polaków.

Adam Grzeszak
12.10.2021