Kraj

Porządny kraj

Porządny kraj, czyli jaki

Historia pokazuje, że wolność jest zdobywana w poruszających aktach strzelistych, a tracona po cichu, po trochu, ustawami przeprowadzanymi po nocach. Historia pokazuje, że wolność jest zdobywana w poruszających aktach strzelistych, a tracona po cichu, po trochu, ustawami przeprowadzanymi po nocach. Mirosław Gryń / Polityka
Pisaliśmy obszernie przez wiele lat, na czym polega idealne państwo w rozumieniu Jarosława Kaczyńskiego, w jakim kierunku zmierza i jak ma ostatecznie wyglądać. Na koniec chcielibyśmy zarysować inne państwo „idealne”, z opowieści różniącej się od narracji PiS, bliskie wolnościowej, otwartej koncepcji. Bo niezgoda na państwo PiS nie jest – wbrew pewnym opiniom – tylko programem negatywnym.
W Porządnej demokracji nikt nie wygrywa ani nie przegrywa ostatecznie. W Porządnej demokracji nikt nie wygrywa ani nie przegrywa ostatecznie.

Gdy zatem opadnie kurz kampanijnej wojny, demagogia i populizm dotrą do swoich granic (jeśli takie są), kiedy nadejdzie czas na podjęcie decyzji wyborczej, pojawi się konieczność zadania pytań najbardziej prostych i oczywistych. Co jest naprawdę ważne, jakie ideały i cele powinny wyznaczać horyzont naszej wyobraźni, naszych dążeń i pragnień tyczących spraw wspólnych, państwowych, społecznych, ale też indywidualnych?

I nawet nie chodzi o to, by odpowiedzi szukać w programach partyjnych (choć jeżeli dają taką szansę, to dobrze), w ogóle w czystej polityce (choć bez niej, wbrew nadziejom niektórych, się nie obejdzie, bo polityka dotyka każdej sfery), ale w nas samych, w naszych przekonaniach i emocjach.

Polityka 41.2019 (3231) z dnia 08.10.2019; Temat na Wybory; s. 26
Oryginalny tytuł tekstu: "Porządny kraj"

Czytaj także

Historia

Hiroszima i Nagasaki – trauma Japonii

Ameryka przeczytała opis skutków zrzucenia bomby atomowej na Hiroszimę dopiero w rok po fakcie. Dla Japończyków to symbol narodowego męczeństwa. Wolą jednak nie rozpamiętywać, jaka droga zaprowadziła Japonię ku tragedii.

Adam Szostkiewicz
06.08.2020