Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

PiS: w niedosycie

Wynik nie satysfakcjonuje kierownictwa PiS. Wynik nie satysfakcjonuje kierownictwa PiS. Andrzej iwańczuk / Reporter

Mimo tego potężnego frontu przeciwko nam zdołaliśmy wygrać. I wszystko wskazuje na to, że to się jednak utrzyma” – mówił w niedzielę wieczorem przy Nowogrodzkiej Jarosław Kaczyński, zaraz po ogłoszeniu wyników sondażowych. Polityk, który pracował w sztabie PiS, twierdził, że w badaniu exit poll 20 proc. pytanych odmówiło ankieterom odpowiedzi: – Zobaczymy, do kogo ludzie, którzy wychodzili z głosowania, nie chcieli się przyznać: do nas czy do opozycji. Prawda jest taka, że nie mamy powodu otwierać szampana. Prezes nie jest zadowolony z tego wyniku. Chciał mieć spokojną większość, 260 mandatów, ale nie daliśmy rady.

Wynik nie satysfakcjonuje kierownictwa partii. „Czeka nas najpierw refleksja nad tym, co się udało, ale także nad tym, co się nie udawało. I co spowodowało, że poważna część społeczeństwa uznała, że nie należy nas popierać mimo ewidentnych i oczywistych osiągnięć” – mówił prezes Kaczyński. I dodawał: „Otrzymaliśmy dużo, ale zasługujemy na więcej” – na co sala zareagowała wielkimi brawami.

Polityków Zjednoczonej Prawicy rozdrażnił dobry wyniki PSL, a jeszcze bardziej Konfederacji, która, wbrew przewidywaniom, przeskoczyła próg wyborczy i wchodzi do Sejmu na czele z Januszem Korwin-Mikkem. Adam Lipiński stwierdził w niedzielę wieczorem, że: „Jak będzie trzeba z kimś rozmawiać, to będziemy rozmawiali. Aczkolwiek wolałbym, żeby to nie była Konfederacja”. Inny współpracownik Jarosława Kaczyńskiego mówi zaś POLITYCE, że partia ma zasoby, aby przekonać do współpracy pojedynczych posłów, gdyby nie udało się uzyskać spokojnej większości. Pewne już jednak jest, że PiS nie będzie musiał dobierać koalicjanta.

W niedzielny wieczór przed siedzibą partii grupka z młodszego pokolenia działaczy nie miała wątpliwości, że to Jacek Kurski pomógł narodowcom przekroczyć próg: – Nie pokazywał ich w „Wiadomościach”, TVP przegrywała z nimi procesy w trybie wyborczym i tak pompowała poparcie dla Korwina.

Polityka 42.2019 (3232) z dnia 15.10.2019; Komentarze na gorąco; s. 12
Reklama