Kraj

Z ostatniej strony

Polityka i obyczaje

Polityka

Szef „Do Rzeczy” Paweł Lisicki w jednym akapicie pokazuje, jak ograniczoną ma wyobraźnię i jak słabo porusza się w rejestrach językowych: „trudno mi sobie wyobrazić, żeby ktoś, kto kieruje się zdrowym rozsądkiem, mógł oddać głos na przedstawicieli tej krzykliwej, wielobarwnej, skłóconej wewnętrznie, często niedojrzałej czeredy”. Elegancko.

Czytelnicy już mogą sprawdzić, na ile prof. Waldemar Paruch, szef rządowego Centrum Analiz Strategicznych, trafnie prognozował wyniki wyborów („Sieci”): „Zakładam, że frekwencja będzie między 58 a 62 proc.

Polityka 42.2019 (3232) z dnia 15.10.2019; Felietony; s. 98
Oryginalny tytuł tekstu: "Z ostatniej strony"
Reklama

Czytaj także

Historia

Wojna secesyjna: arystokrata Lee kontra łachmyta Grant

150 lat temu skończyła się wojna secesyjna. Armiami stron dowodzili generałowie Robert Edward Lee i Ulisses Grant. Reprezentowali dwie bardzo odmienne wersje sukcesu z amerykańskiego snu.

Grzegorz Mathea
14.04.2015