Kraj

Ułameczek

Pisowscy właściciele państwa, tak prezes, jak i premier, po wyborach rzadko pozwalają dać się zobaczyć.

Upiorną tego roku mamy naszą piękną złotą jesień. Głódzie, Banasie, farma trolli wspierająca propagandowe fałszerstwa, które TVP traktuje jako misję… W dodatku zatrudniała ona niepełnosprawnych, by mieć państwowe dotacje i taniej oferować swoje nikczemne usługi. Choćby hejt na Owsiaka czy prezydenta Adamowicza. Zanurzeni w tym konfesyjno-nowogrodzkim grzęzawisku, czekamy już chyba tylko na wiadomość, że nawet głosować w wyborach nie umiemy i dopiero PiS musi po nas poprawiać. Nie tylko po nas zresztą.

Polityka 44.2019 (3234) z dnia 29.10.2019; Felietony; s. 97
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Tata Maty: Młodzi ludzie są mądrzejsi, niż my myślimy, że są

Z prof. Marcinem Matczakiem o tym, dlaczego nie warto być zbyt posłusznym.

Martyna Bunda
07.09.2021