Kraj

Bioprzyszłość

Jak będzie wyglądało społeczeństwo po biorewolucji?

Jak będzie wyglądał sklep spożywczy przyszłości? Jak podmyta deszczem drewutnia, na progu której powita nas siwowłosy hippis i jego wnuczka mieszanego etnicznie pochodzenia. Pójdziemy za nim, zerkając na jego łydki upstrzone żylakami, oprawionymi w rysunki tatuaży o totemicznym przekazie. Wnuczka z dredami wręczy nam kolorową płócienną siatkę i uśmiechnie się cudnie, zachęcając do zerwania pomidora. Wyhodowany na naturalnym nawozie skusi nas rumieńcem jak niesławne jabłko w raju. Obok biegać będą szczęśliwe kury i znosić jajka niczym w starej grze z Wilkiem i Zającem.

Polityka 47.2019 (3237) z dnia 19.11.2019; Felietony; s. 94

Czytaj także

Ja My Oni

Ula: Zaczęło się od typowego lesbijskiego zauroczenia

Przyjechałam do Łodzi z małej wioski w 1983 r. Do liceum. Moją trzecią fascynacją była koleżanka z bursy. W bursie to nie mogło się rozwinąć (nocą panie robiły nam naloty, z zaglądaniem pod kołdry).

Edyta Gietka
18.08.2020