Kraj

Zostali posłami, ale nie chcą odejść z państwowych spółek

Poseł PiS Rafał Bochenek. Poseł PiS Rafał Bochenek. Tomasz Gzell / PAP
Już wiadomo, dlaczego Rafał Bochenek, kiedy w październiku został posłem, nie chciał zrezygnować z pracy w PGNiG. Chciał być posłem niezawodowym, pozostać dyrektorem marketingu w państwowej spółce gazowej i tam właśnie pobierać wynagrodzenie.

W oświadczeniu majątkowym, które jak każdy parlamentarzysta miał obowiązek złożyć, Rafał Bochenek musiał ujawnić, ile zarobił jako dyrektor w państwowej spółce. Od marca 2019 r. – kiedy awansował na to stanowisko – do 11 listopada – kiedy rozwiązał umowę ze spółką – zarobił w sumie 183 tys. zł. To oznacza, że średnio miesięcznie w PGNiG dostawał 20,3 tys. zł brutto. Jako poseł dostaje zaś 8 tys. zł brutto (plus 2,5 tys. zł nieopodatkowanej diety). Różnica jest więc znacząca.

Polityka 1.2020 (3242) z dnia 29.12.2019; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 9

Czytaj także

Społeczeństwo

Dramat dzieci z wrodzonymi wadami

Co roku rodzi się ponad 2 tys. dzieci z głębokimi wadami. Ich rodziców czasem trzeba zastąpić lub im pomóc. Lecz nie ma kto tego zrobić.

Agnieszka Sowa
01.11.2016