Kraj

Prawo 13 grudnia

Sędzia Aleksandra Janas o dramatycznej sytuacji środowiska

Sędzia Aleksandra Janas. Sędzia Aleksandra Janas. Rafal Klimkiewicz / Edytor.net
Rozmowa z Aleksandrą Janas, sędzią Sądu Apelacyjnego w Katowicach, o tym, jak sądy tracą prawo do sprawiedliwego osądu.
„Mamy obowiązek, żeby badać, czy sąd jest należycie obsadzony. To nie jest opór przeciwko władzy, tylko w obronie prawa”Max Skorwider „Mamy obowiązek, żeby badać, czy sąd jest należycie obsadzony. To nie jest opór przeciwko władzy, tylko w obronie prawa”

EWA SIEDLECKA: – 11 grudnia pani i sędzia Irena Piotrowska zawiesiłyście cztery sprawy, które miałyście do osądzenia i poprosiłyście Sąd Najwyższy, by odpowiedział na zagadnienie prawne: czy sędzia powołany z udziałem neoKRS jest prawidłowo powołanym sędzią? Bo miałyście sądzić z tak właśnie powołanym kolegą. Dlaczego to zrobiłyście?
ALEKSANDRA JANAS: – Czułyśmy taki obowiązek. Po wyroku unijnego Trybunału Sprawiedliwości dyskusja, czy skład sądu, w którym zasiada sędzia nominowany z udziałem tzw.

Polityka 1.2020 (3242) z dnia 29.12.2019; Polityka; s. 19
Oryginalny tytuł tekstu: "Prawo 13 grudnia"

Czytaj także

Niezbędnik

Nauki mistrza Kongfuzi

Chiński komunizm chciał odesłać nauki mistrza Kongfuzi na śmietnik historii, ale sam schodzi ze sceny. Za to autorzy azjatyckiego cudu gospodarczego chętnie kłaniają się duchowi Konfucjusza.

Adam Szostkiewicz
05.11.2019