Kraj

PiS strzela nam samobója

Rocznica wyzwolenia obozu, który hitlerowcy zbudowali dla Polaków na terenie okupowanej Polski, będzie obchodzona za granicą pod nieobecność prezydenta Polski. Nie wiem, jak można bardziej wymanewrować się na margines.

Znowu się rząd nieźle zakałapućkał w sprawach zagranicznych. Pan prezydent chciał w Jerozolimie dać odpór Putinowi za jego kłamliwe słowa o roli Polski w II wojnie światowej, ale mu nie pozwolili. Miało to być na imprezie Yad Vashem i Mosze Kantora, upamiętniającej wyzwolenie Oświęcimia, przeniesionej z Polski. Andrzej Duda publicznie postawił warunek, że pojedzie, jeśli pozwolą mu dać świadectwo, po czym gdy mu odmówiono, rządowa propaganda wyzwała gospodarza od komuchów i ruskich agentów. Co rodzi oczywiste pytania.

Polityka 3.2020 (3244) z dnia 14.01.2020; Komentarze; s. 9

Czytaj także

Niezbędnik

Nauki mistrza Kongfuzi

Chiński komunizm chciał odesłać nauki mistrza Kongfuzi na śmietnik historii, ale sam schodzi ze sceny. Za to autorzy azjatyckiego cudu gospodarczego chętnie kłaniają się duchowi Konfucjusza.

Adam Szostkiewicz
05.11.2019